Kobiety i samochody… w reklamie
Od dawna wiadomo, że kobiety (a może raczej seksualne skojarzenia), są w stanie sprzedać każdy produkt. Piękne dziewczyny promują wszystko: od papierosów, przez czipsy, aż po pastę do zębów. Podobna praktyka stosowana jest także przez największe koncerny samochodowe. Nie bez powodu na wszystkich targach motoryzacyjnych pojawiają się zachwycające hostessy. Wizerunki roznegliżowanych modelek mają wzbudzać w mężczyznach chęć nabycia produktu, którym w tym wypadku jest samochód. Przekaz marketingowy jest jasny “z naszym pojazdem będziesz w stanie podbić serca najładniejszych dam“. Sposób ten znany jest chyba od początków rynku reklamowego. Popatrzmy jak z “kobiecym marketingiem” radzono sobie w ubiegłym stuleciu.